Złamanie v kości śródstopia odszkodowanie po terminie - skutki prawne

Złamanie piątej kości śródstopia, potocznie określane jako złamanie V kości śródstopia, to jeden z najpowszechniejszych urazów stopy. Może do niego dojść w wyniku niefortunnego stąpnięcia, upadku z wysokości, wypadku komunikacyjnego czy uprawiania sportu. Choć sam uraz wymaga natychmiastowej interwencji medycznej i często długotrwałej rehabilitacji, poszkodowani nierzadko odkładają kwestie formalne związane z ubieganiem się o odszkodowanie na dalszy plan. Kiedy emocje opadną, a leczenie dobiegnie końca, pojawia się pytanie: czy nadal można ubiegać się o rekompensatę finansową? Przekroczenie terminów ustawowych niesie za sobą poważne skutki prawne, które mogą zamknąć drogę do uzyskania należnych środków. W niniejszej publikacji szczegółowo analizujemy, jak polskie prawo cywilne traktuje roszczenia zgłoszone po terminie oraz jakie kroki prawne można podjąć w takiej sytuacji.

Charakterystyka urazu i źródła roszczeń odszkodowawczych

Złamanie V kości śródstopia bardzo często dotyczy tzw. złamania Jonesa lub złamania awulsyjnego. Specyfika tego obszaru anatomicznego sprawia, że proces gojenia bywa powolny i skomplikowany ze względu na ograniczone ukrwienie tej części stopy. Pacjenci często borykają się z powikłaniami, takimi jak brak zrostu kostnego, co wymusza kolejne zabiegi operacyjne i przedłuża okres niezdolności do pracy. W wymiarze prawnym, taka sytuacja generuje dwojakiego rodzaju roszczenia: odszkodowanie (pokrycie kosztów leczenia, leków, prywatnych wizyt lekarskich, dojazdów do placówek medycznych oraz utraconego dochodu) oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę (rekompensatę za ból fizyczny i cierpienie psychiczne).

Źródło dochodzenia tych roszczeń zależy od okoliczności zdarzenia. Może to być:

  • Umowa ubezpieczenia NNW (Następstw Nieszczęśliwych Wypadków): dobrowolne ubezpieczenie, które poszkodowany posiada np. w pracy, szkole lub jako dodatek do polisy na życie.
  • Odpowiedzialność cywilna (OC) sprawcy: roszczenie kierowane do podmiotu odpowiedzialnego za wypadek (np. zarządcy drogi za nieodśnieżony chodnik, sprawcy wypadku drogowego lub jego ubezpieczyciela).

Terminy przedawnienia roszczeń – ile czasu ma poszkodowany?

Kluczowym pojęciem w kontekście spóźnionych roszczeń jest przedawnienie. Zgodnie z polskim Kodeksem cywilnym, przedawnienie ma na celu stabilizację stosunków prawnych i zapobieganie dochodzeniu roszczeń po wielu latach, gdy zgromadzenie dowodów jest utrudnione. Terminy te różnią się w zależności od podstawy prawnej żądania.

Przedawnienie roszczeń z ubezpieczenia OC (odpowiedzialność deliktowa)

Zgodnie z art. 442[1] Kodeksu cywilnego, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W przypadku złamania kości śródstopia, momentem dowiedzenia się o szkodzie jest zazwyczaj dzień wypadku lub postawienia diagnozy medycznej. Oznacza to, że poszkodowany ma zasadniczo 3 lata na wystąpienie na drogę sądową lub zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi OC.

Wyjątek stanowi sytuacja, gdy szkoda wynikła z zbrodni lub występku (przestępstwa). Wówczas roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jeśli złamanie V kości śródstopia było skutkiem np. potrącenia na przejściu dla pieszych, które zostało zakwalifikowane jako przestępstwo drogowe, termin ten wynosi aż 20 lat.

Przedawnienie roszczeń z umowy ubezpieczenia (np. NNW)

W przypadku dochodzenia świadczeń z własnej polisy ubezpieczeniowej NNW, zastosowanie znajduje art. 819 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem (czyli dzień złamania kości).

Skutki prawne zgłoszenia roszczenia po terminie

Co dzieje się w sytuacji, gdy poszkodowany zgłosi się po odszkodowanie po upływie wspomnianych 3 lat? Upływ terminu przedawnienia no powoduje automatycznego wygaśnięcia roszczenia. Roszczenie to przekształca się w tzw. zobowiązanie naturalne (niezupełne). Oznacza to, że poszkodowany nadal może wnieść pozew do sądu lub zgłosić szkodę ubezpieczycielowi, jednak dłużnik (ubezpieczyciel lub sprawca) uzyskuje potężne narzędzie obrony – zarzut przedawnienia.

Jeśli ubezpieczyciel lub sprawca przed sądem cywilnym podniesie zarzut przedawnienia, sąd będzie zobowiązany oddalić powództwo w całości, bez merytorycznego badania, czy złamanie faktycznie miało miejsce i jak wysoka była szkoda. Warto pamiętać, że w sprawach z udziałem konsumentów (a za takiego uważa się poszkodowanego w relacji z ubezpieczycielem), sąd cywilny bada kwestię przedawnienia z urzędu, co oznacza, że nawet jeśli pozwany ubezpieczyciel zapomni podnieść ten zarzut, sąd i tak może oddalić powództwo, jeśli termin minął.

Jak uratować roszczenie? Przerwanie i zawieszenie biegu przedawnienia

Polskie prawo przewiduje mechanizmy, które pozwalają na wydłużenie czasu na dochodzenie roszczeń. Zgodnie z art. 123 Kodeksu cywilnego, bieg przedawnienia przerywa się przez:

  1. Każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpatrywania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (np. wniesienie pozwu, zawezwanie do próby ugodowej).
  2. Uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje (np. wypłata przez ubezpieczyciela kwoty bezspornej lub pisemne oświadczenie sprawcy o przyjęciu odpowiedzialności).
  3. Wszczęcie mediacji.

Po każdym przerwaniu biegu przedawnienia, termin ten zaczyna biec na nowo. Dodatkowo, zgodnie z art. 819 § 4 Kodeksu cywilnego, bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

Artykuł 5 Kodeksu cywilnego jako ostatnia deska ratunku

W wyjątkowych sytuacjach, gdy termin przedawnienia upłynął, a dłużnik podniósł zarzut przedawnienia, poszkodowany może powołać się na art. 5 Kodeksu cywilnego, czyli na klauzulę nadużycia prawa podmiotowego (zasady współżycia społecznego). Sąd cywilny może uznać zarzut przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i go nie uwzględnić. Dzieje się tak jednak niezwykle rzadko i wymaga wykazania szczególnych okoliczności, np. długotrwałego stanu nieprzytomności poszkodowanego, ciężkiej choroby psychicznej uniemożliwiającej działanie, czy też celowego wprowadzania poszkodowanego w błąd przez ubezpieczyciela w celu przeciągnięcia sprawy ponad termin 3 lat.

Jak przebiega proces sądowy w sprawach o przedawnione roszczenia?

Wytoczenie powództwa przed sądem cywilnym w sytuacji, gdy istnieje ryzyko przedawnienia roszczenia, wymaga od powoda (poszkodowanego) szczególnej staranności procesowej. Sąd cywilny działa w oparciu o zasadę kontradyktoryjności, co oznacza, że to strony procesu muszą przedstawiać dowody na poparcie swoich twierdzeń. Jeśli pozwany (np. towarzystwo ubezpieczeń) podniesie zarzut przedawnienia, ciężar dowodu w zakresie wykazania, że bieg przedawnienia został przerwany, zawieszony lub że podniesienie tego zarzutu stanowi nadużycie prawa, spoczywa w całości na poszkodowanym.

W toku postępowania sądowego kluczową rolę odgrywają dowody z dokumentów. Sąd będzie badał daty stempli pocztowych, potwierdzenia odbioru pism, a także treść korespondencji mailowej wymienianej z ubezpieczycielem. Jeżeli powód wykaże, że przed upływem 3 lat doszło do uznania roszczenia (nawet w sposób dorozumiany), sąd cywilny oddali zarzut przedawnienia pozwanego i przejdzie do merytorycznego badania sprawy – czyli oceny wysokości należnego zadośćuczynienia i odszkodowania za złamanie V kości śródstopia.

Rola biegłych sądowych w szacowaniu uszczerbku na zdrowiu

W sprawach o odszkodowanie i zadośćuczynienie po złamaniu kości śródstopia, kluczowym dowodem jest opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Nawet jeśli sprawa trafia do sądu po kilku latach, biegły na podstawie archiwalnej oraz aktualnej dokumentacji medycznej, a także po przeprowadzeniu osobistego badania poszkodowanego, jest w stanie określić trwały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu. Biegły ocenia stopień zrostu kości, ewentualne ograniczenia ruchomości stopy, zaniki mięśniowe czy przewlekły zespół bólowy. Opinia ta stanowi dla sądu cywilnego podstawę do oszacowania kwoty zadośćuczynienia, dlatego tak ważne jest, aby poszkodowany dysponował kompletną historią leczenia od samego dnia wypadku.

Praktyczny przykład: Walka o odszkodowanie po terminie

Aby lepiej zobrazować opisywane mechanizmy prawne, posłużmy się praktycznym przykładem. Pan Tomasz w lipcu 2020 roku uległ wypadkowi w pracy, w wyniku którego doszło do skomplikowanego złamania V kości śródstopia. Pracodawca posiadał polisę grupową NNW, a sam wypadek został uznany za wypadek przy pracy. Pan Tomasz przeszedł dwie operacje, a jego rehabilitacja zakończyła się dopiero pod koniec 2021 roku. Z powodu natłoku obowiązków i braku wiedzy prawnej, Pan Tomasz zgłosił się do ubezpieczyciela z wnioskiem o wypłatę świadczenia z polisy NNW dopiero w sierpniu 2024 roku (czyli po upływie ponad 4 lat od wypadku).

Ubezpieczyciel wydał decyzję odmowną, powołując się na przedawnienie roszczenia (upłynął 3-letni termin od dnia wypadku). Pan Tomasz postanowił jednak przeanalizować dokumentację. Okazało się, że w grudniu 2022 roku (przed upływem 3 lat) wysłał do ubezpieczyciela zapytanie mailowe o stan sprawy, na które ubezpieczyciel odpowiedział, prosząc o dosłanie dokumentacji medycznej i nadając sprawie numer szkody. Sąd cywilny, do którego ostatecznie trafiła sprawa, uznał, że zachowanie ubezpieczyciela polegające na podjęciu czynności likwidacyjnych i korespondencji merytorycznej stanowiło tzw. niewłaściwe uznanie długu, co przerwało bieg przedawnienia. Dzięki temu Pan Tomasz zdołał uzyskać należne odszkodowanie mimo formalnego upływu pierwotnego terminu.

Najczęściej popełniane błędy przez poszkodowanych

Osoby ubiegające się o odszkodowanie za złamanie kości śródstopia po terminie najczęściej popełniają następujące błędy:

  • Błędne obliczanie początku biegu przedawnienia: Wielu poszkodowanych uważa, że 3 lata liczy się od momentu zakończenia leczenia lub rehabilitacji. W rzeczywistości termin ten najczęściej biegnie od dnia wypadku (zdarzenia szkodzącego).
  • Wiara w ustne obietnice: Prowadzenie rozmów telefonicznych z ubezpieczycielem lub sprawcą bez formy pisemnej nie przerywa biegu przedawnienia, o ile nie dojdzie do formalnego uznania roszczenia.
  • Zaniechanie gromadzenia dowodów: Z upływem lat dokumentacja medyczna w placówkach zdrowia może ulec archiwizacji lub zagubieniu, co utrudnia wykazanie rozmiaru szkody przed sądem.

Podsumowanie i rekomendowane kroki prawne

Złamanie V kości śródstopia to poważny uszczerbek na zdrowiu, który daje pełne prawo do ubiegania się o rekompensatę finansową. Jeśli jednak termin na zgłoszenie roszczenia minął, sytuacja prawna poszkodowanego staje się skomplikowana, ale nie beznadziejna. Kluczem do obrony swoich praw jest szczegółowa weryfikacja, czy nie doszło do przerwania biegu przedawnienia oraz czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 5 Kodeksu cywilnego. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy prawnej, dlatego w przypadku sporu z ubezpieczycielem warto skorzystać z pomocy profesjonalisty, który pomoże sformułować odpowiednie argumenty przed sądem cywilnym.